Miniaturyzacja komputerów

Miniaturyzacja w świecie komputerów z początku nie cieszyła się szczególnie dużym zaufaniem. Ponieważ od początku ery komputerów osobistych jednostki centralne były pokaźnych rozmiarów, monitory były ciężkie i zwaliste, uważano po prostu że tak musi być. Nie mówiąc już o pierwszych komputerach, których dyski twarde były wielkości szafy grające, podejście estetyczne było raczej obce pierwszym użytkownikom komputerów. Komputery miały być przede wszystkim stabilne i dobrze funkcjonować, ich wygląd praktycznie w ogóle się nie liczył. Z czasem jednak nowoczesne technologie umożliwiły zmniejszenie rozmiarów podzespołów bazowych, jak procesor, dysk twardy czy pamięć RAM. Możliwe stało się zapakowanie wszystkich tych rzeczy do bardzo małej skrzynki, co mocno poprawiło wyniki sprzedaży pierwszych komputerów. Wkrótce jednak moda ta zaczęła narastać, wraz z modą na coraz mniejsze i zgrabniejsze telefony komórkowe. Procesory i układy graficzne można dziś produkować tak małe, że bez problemu tworzy się naszpikowane elektroniką telefony. Nie dziwi więc, że tworzone są coraz mniejsze i ładniejsze komputery, przeważnie z ekranem dotykowym w celu zaoszczędzenia miejsca na klawiaturę. Rozmiar dziś ma znaczenie i przeważnie klienci chcą mieć duży wyświetlacz, ale nie mogą zgodzić się na to, by cała reszta była równie duża.